MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

piątek, 30 września 2011

w koncu mam wakacje....

Nareszcie mam wakacje... Jutro, "urodzinowo" laduje sie w wynajetego Camper Vana pod Londynem, i wyruszam z Willem w strone Alp... ale po drodze myslimy conieco pozwiedzac...
Wracam za dwa tygodnie , mam nadzieje ze z glowa pelna pieknych wrazen...
Pogoda szaleje juz prawie caly tydzien... temperatura 30 stopni, niebo krystalicznie bezchmurne.,... czy utrzyma sie taka aura przez kolejne 2 tygodnie?


Poluje wlasnie z aparatem na jastrzebia obrabiajacego królika w moim ogródku...
Nielatwo, bo ta bestia ma wyczulone zmysly i co chwila sie ploszy jak wysciubiam nos zza drzwi....


Trzy rysunki, które po moim powrocie z urodzinowych wakacji beda akwarelami...
no to papa, bo wypadaloby sie spakowac ...




1 komentarz: