MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

środa, 17 sierpnia 2011

Wieza Wiatrów

Cyknelam to zdjecie w Janowie Podlaskim w 2002 roku.. wychylajac sie przez barierke.. tuz zanim Wiezuchna zostala wyprowadzona na ring i sprzedana za .. chyba 220 tysiecy dolarów...
Sliczna klaczunia, po gestogrzywym Gangesie od urodziwej kuhailanki Wiazmy... Malowalam kiedys i Gangesa i Wiazme...  a ile razy malowalam Wieze Wiatrów na podstawie tej strzelonej na szybko fotki? Nie zlicze  :) Zdjecie troche pechowe, bo ostrosc poszla na grzywe zamiast na pysk, ale drugiej szansy nie mialam... niemniej jednak w jakis sposób sie podobalo.. kiedys "Konski Targ" wzial je nawet na okladke...


 Pastel z 2005 roku, powiedzmy ze malo udany.. Wczesniejszy pamietam ze byl bardzo dobry i sprzedalam go na pniu... gdzies... nie wiem gdzie, nie pamietam.... szkoda ze nie mam jego zdjecia...
A tego rysunku nigdy nie odzaluje.. sprezentowalam go kiedys  komus, kto nie byl niestety wart najmniejszego oddechu..
Bywa....
Rysunku mi zal.. bardzo....

A ten mial byc pokolorowany ale nigdy sie tego nie doczekal :) z 2005 roku...



Wspomnialam kiedys o pewnej kobiecie z USA która napisala wtedy do mnie jak bardzo kocha moje konskie obrazki i próbuje malowac na ich podstawie... Pisze do mnie regularnie, a ja jakos tak poniekad dzieki niej budze w sobie stara milosc. Ponad wszystko inne i wszystkich innych. Ponad samoloty, ponad Hobbitowo, ponad motocykle i wszystkich mezczyzn z mego zycia razem wzietych.
Milosc do malowania koni.
Kto wie, moze jedyna prawdziwa milosc...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz