MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

środa, 10 sierpnia 2011

Andaluzy tym razem

Zaczynam powoli sie wiercic na krzesle- znaczy sie dosc szkiców, wypadaloby cos maznac w wiekszym rozmiarze w koncu...


Ten drugi ma wyraznie "rozciagniete" chrapsko ze zbyt obwislym pyskiem, ale wiele bledów anatomicznych na tych mych rysunkach jest, glównie wynika to z tego ze w pracy, gdzie grzecznie usmiecham sie do klientów i podaje kawusie, podczas przerwy na wlasna kawke rysuje te konie w sumie "na czas", szybciej i szybciej, by trenowac reke, a jednoczesnie nie zastanawiac sie nad poprawkami. co wyjdzie to wyjdzie. kiedys dojde do wprawy i prawie kazdy szybki szkic bedzie anatomicznie poprawny.

7 komentarzy:

  1. to teraz Bitwę pod Grunwaldem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bitew nigdy nie bede malowac. Nie pociagaja mnie tematy z mordowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a takie mniej "cliché" pomysly masz jakies? :P

    OdpowiedzUsuń
  4. a wolisz Jelenie na Rykowisku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. no dobra, to stado bizonów w galopie, w Arizonie :)

    OdpowiedzUsuń