MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

poniedziałek, 28 marca 2011

Moja lewa strona.



Moja lewa reka przez ostatnie tygodnie stroi wyrazne fochy i mowi ze jej sie nie chce.
Udawalaby tylko omdlewajaca dame, nie ma sily, nie ma ochoty.
Czasami patrze na moja lewa reke i mam wrazenie ze ona  nie nalezy do mnie.
Trzy lata temu  patrzylam tak na swoje nogi, szczególnie na lewa. Jak na obce. Nie chcialo im sie mnie nosic, nie mialy ochoty, stroily fochy i udawaly omdlewajaca dame.
Niedoczuly, nieczule kaprysne istoty.
Rok pózniej znowu nastal czas fochów. Lewonoznych, lewostronnych. Wkurzylam sie na nie i kazalam im wejsc na szwajcarska góre.
W zeszlym roku  nie mialam czasu na ich fanaberie. Za bardzo skupiona bylam leczeniem swej glowy, a raczej jej, zawartosci,  jej pochorowanych wspomnien.
Dzis patrze na lewa reke i pytam sie jej- po co ci te humorki?
Przeciez i tak nic nie wskórasz.
Do lekarzy juz nie pójde.
Wystarczajaco dobitnie mi wmówili
ze jestem wariatka.

No cóz.
Rozmawiam z moja lewa reka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz