MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

niedziela, 20 lutego 2011

Dokonane....

Jestem z siebie dumna.
Tak szczerze i prawdziwie...

9 komentarzy:

  1. gratulacje, to teraz oczekuję jak mi zryjesz banię :P

    OdpowiedzUsuń
  2. sam ja zryjesz :) bo na tym to wszystko polega. :) zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Tez sie szczerze ciesze, mimo ze mnie to nie dotyczy. Mhm... a moze wlasnie mnie dotyczy to takze? ;) No wlasnie! :) wiec... gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratki! Ciekawa to dziedzina wiedzy. Będziesz kontynuować?
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiscie!!! raz zstapiwszy na ta sciezke, nie ma juz odwrotu. to zmienia zupelnie nastawienie do calej otaczajacej rzeczywistosci. mam juz wstepny plan zrobic NLP Master Practitioner Course, za rok. Taki kolejny pomysl na zycie. Czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje, oklaski, owacje!
    :D
    Pzdr.
    Go i Rado

    OdpowiedzUsuń
  7. Serdeczne gratulacje Angelika:) Szczerze? ... tak troszeczkę Ci zazdroszczę. Zaczęłam ten kurs w 2006 w Warszawie i z powodu osoby, która go prowadziła przerwałam. Przepadło 500 zł za pierwsze 4 dni kursu i do tego nigdy już nie wróciłam. Ech życie:) Cieszę się, że to zrobiłaś:) Kiedy następny etap:)?

    OdpowiedzUsuń
  8. Danutko a tak z ciekawosci zapytam, co konkretnie ta osoba dokonala ze zrezygnowalas z ukonczenia? Mój kurs trwal wlasnie cale, intensywne, od rana do wieczora 4 dni... Czujesz naprawde, ze zaprzepascilas te pieniadze? Czujesz, ze nic ci z tego w glowie, w mysleniu, pojmowaniu rzeczywistosci nie zostalo? Jak to u ciebie bylo?

    OdpowiedzUsuń