MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

sobota, 25 grudnia 2010

Sezam

tak nazywam swój external hard drive przepelniony terabajtem róznych smieci z przeszlosci
dzis sobie przegladam co poniektóre..
tu pare konskich kolorowanek które swojego czasu sprzedawalam na allegro za pare zlotych..
szkoda ze nie stac mnie wtedy bylo na skaner.



6 komentarzy:

  1. no i kolejny talent odkryty..powinnaś szykować wystawę w Zachęcie :)..ja też kiedyś parę koników narysowałem..

    OdpowiedzUsuń
  2. swojego czasu tez wystawialam, ale to przeszlosc póki co.

    OdpowiedzUsuń
  3. znaczy tak ogólnie, nie ze na Zachecie akurat.

    OdpowiedzUsuń
  4. no jak to na wystawach artystycznych. goscie, sztuczna pompa, szampan za darmo, ochy i achy a po wystawie zwijanie prac. ironicznie na zadnej swojej wystawie nie bylam osobiscie :) los emigranta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no muszą się pokazywać na wystawach, w towarzystwie :)..
    to dobrze, że chociaż Twoje obrazki pooglądali, jak Ciebie nie mogli ;)

    OdpowiedzUsuń