MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

poniedziałek, 31 maja 2010

Cwierkotanie pod dachem i zegar z chmurkami..


Rok temu pod dachem zagniezdzily sie  osy, dzieki czemu w cieple dni w pracowni bylo slychac szum setek skrzydel... nie przeszkadzaly nam bynajmniej, ot, zalozyly gniazdo, wychowaly swoje mlode i umarly spokojnie na jesien... w tym roku brzeczenia nie bedzie.. jest za to slodki dla ucha cichutki swiergot sikorczych pisklat...

caly nasz Hobbitowy dom tetni zyciem.. co chwila odkrywam nowa "jamke"  z której wylatuje jakies zajete lapaniem larw ptasiatko, gniezdza sie pod rynnami trzmiele, osy tez nami nie gardza...
byleby tylko nie rzucaly sie na nas z zadlami, to maja zezwolenie na lokum..

Przyznam jednak ze dzwieczne cwierkotania ledwo wyklutej dzieciarni slyszalne przez sciany dachu w pracowni wplywa bardzo pozytywnie na samopoczucie...

wiosna w pelni, lato za pasem...

A na ten zegar to namierzalam sie juz od conajmniej dwóch miesiecy.. jakos go tak rozweselic chcialam, stary, bury, z pchlego targu wytargany za grosze, ani ladny , ani oryginalny..


umyslilo mi sie zmienic go w blekitne niebo , chmurek mu domalowac, by lekki sie stal..
mialy byc z poczatku biedronki i zdzbla traw , moze i motylki.. wyszla improwizacja w trakcie...
no chyba ze zakupie kolejny stary brzydki zegar za funta i jak sie na te biedronki uparlam to i moze na biedronkowo go przemaluje...
Farba akrylowa, werniks dla blysku, i scrapbookowe swiecidelka i ozdóbki...

2 komentarze:

  1. Przepiękny zegar, ten kolor jest wprost niebiański, aż chce się odfrunąć. Piękne. A sikorek rzeczywiście jest mnóstwo w tym roku. U mnie też się zagnieździły. W szczelinie między dachem a okienkiem na poddaszu :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dzis rano ondlrylam kolejnych lokatorów :) rodzina wróbli :) pan wróbel na szczycie dachu donosnie mi oglaszal ze jest jego nowym wlascicielem :) ech.. ja juz nie mam tu nic do gadania, nawet jesli to ja place czynsz :)

    OdpowiedzUsuń