MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

niedziela, 28 lutego 2010

Nieudane, niechciane....

...juz nie istnieje, zamalowalam na czarno i zaczne co innego od nowa
nie podobalo mi sie
ani troche
niestety

piątek, 26 lutego 2010

Po drugiej stronie lustra



..maly szkrab jest na etapie jawnego zainteresowania drugim malym szkrabem po drugiej stronie lustra....


wtorek, 23 lutego 2010

wtorek, 16 lutego 2010

Uroki ciemnosci





w Hobbitowie bylo dzis ciemno z powodu awarii pradu
zakonczylo sie to spontaniczna rodzinna sesja zdjeciowa przy swiecach :)

czwartek, 4 lutego 2010

Tlusty Kot Sasiadów


dzwoneczek na szyi i angielska nadwaga
nie sa zdolne uspic w tobie duszy mysliwego

poniedziałek, 1 lutego 2010

Bialy Paw

Mój Boze, pedalowalam wtedy przez las na swoim niedocenionym "góralu" ile wlezie
i scigalam biala ruchoma plame przeswitujaca przez zarosla
bo wydawalo mi sie ze widzialam bialego pawia.


Alicja gonila kiedys Bialego Królika.
pewnie czula to samo w co ja w tamtym momencie.
Niemozliwa do odzegnania ochote przekonania sie ze sie nie sni.
Ze to za krzakami to rzeczywiscie...
Nazajutrz rano obudzila mnie siostra ,dzwoniac do mnie na komórke :)
"Angelikaaaaa... choooodz szybko na dól.... "
Bialy Paw w ogródku.
Tak po prostu.
Je sobie ziarenka które rozsypaly sikorki buszujac przy karmnikach.
Sobie dziobie.
A ja sobie patrze.
No tak po prostu no.
Sobie przyszedl.
Niewiadomoskad.
No Kraina Czarów no...
Hobbitowo.