MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

środa, 6 stycznia 2010

Zimozachwyty
















póki nie odejdzie
ulepic balwana wiekszego od siebie, wytarzac sie w zaspie , pójsc na spacer na pobliskie wzgórze, zbombardowac sniegiem bogu ducha winnego towarzysza podrózy
banaly , które nigdy sie nie nudza
Angielska zima która juz przeszla do historii
dla mnie jest tylko i az- milym recall-em z dziecinstwa
jutro znowu nie pójde do pracy
Maly Czerwony Samochodzik nie umie sobie poradzic z takim wyzwaniem
niech spi pod kolderka
jeszcze jeden dzien

5 komentarzy:

  1. I to jest zima, a nie ta breja, co u mnie za oknem...

    miłego

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze a ja slucham wiadomosci z Polski i slysze o dwudziestostopniowych mrozach i zadymkach!! to mnie zaskoczylas teraz ... a ta zima w UK to naprawde wybryk natury wiec ciesze sie nia ile moge

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie za oknem dopiero teraz zaczęło prószyć... jak zwykle w Szczecinie z opóźnieniem :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to miejsce ma niesamowity potencjał i ma nieodparty urok z tym bezkresnym horyzontem.
    W bajkowym odludnym świecie mieszkasz.
    Im więcej ciszy i spokoju tym piękniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. bajkowo..filmowo. daleko, daleko stąd..mieszkał sobie... ;-)

    OdpowiedzUsuń