MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

wtorek, 26 stycznia 2010

Aniol w Sadzie





Kolejny Aniolek z Hobbitowa....

nie umiem sobie poradzic z tym owocowym drzewkiem ale chce by tam bylo... bo te jablonie rosna u nas za plotem..

w kazdym badz razie jeszcze nie skonczylam....







poniedziałek, 25 stycznia 2010

Piotrusiu, Synu Mamuta....

Dla Brata ;D
Syna Mamuta ,
fana Gwiezdnych Wojen i Toffika :)
;D ubawilam sie przy wyklejaniu tego czegos :)

środa, 20 stycznia 2010

Angelko, córko Mamuta....


... no tak mnie zawsze tata nazywal :)
Mamut jeden :)

wtorek, 19 stycznia 2010

Rudzielec

malowalam sobie tego Rudzielca..
tak od niechcenia
rude sa fajne...
niemozliwie blade, poplamione piegami...
eteryczne
nimfy
potem snilo mi sie
ze bylam ta Ruda z tego obrazka...
szesnastolatka z dobrego domu
blady sliczny Ognistowlosy Boski Wytwór mej wyobrazni
z "Trzecim Okiem"
widzacym duchy zmarlych
i mysli Zywych...

niedziela, 17 stycznia 2010

Tancz Dookola Swiata

chwycil mnie mocno, mocniutko za Serce....

sobota, 16 stycznia 2010

Skrap skrap....

przynajmniej bedzie pewny ze podobnego dziwactwa nigdzie w sklepie nie zobaczy :)
urodzinówka dla Willa :)
uf... spac czas....

Obrazki

to na podstawie zdjecia Gosi Makosy




artystyczny burdel :)

piątek, 15 stycznia 2010

Malosc Swiata

" Hej Angel
na imie mam Dave Groombridge
ten teczowy balon nalezy do mnie
i ja w nim tego dnia lecialem
czy jest szansa bym dostal od ciebie to zdjecie w wiekszym formacie by sobie je wydrukowac na sciane?"

:)

Malosc naszego Swiata jest piekna
:)

niedziela, 10 stycznia 2010

sobota, 9 stycznia 2010

...prawie gotowe...


Misie i Janiolki


poszlam po drewno do kominka, i ta deska-kawalek jakiejs szafki..

przynajmniej moge sobie cos pobazgrolic bez marnowania drogich podobraziów

nie wiem jeszcze jak to bedzie wygladac pod koniec

misia chyba sie pozbede, albo totalnie zmienie go

środa, 6 stycznia 2010

Zimozachwyty
















póki nie odejdzie
ulepic balwana wiekszego od siebie, wytarzac sie w zaspie , pójsc na spacer na pobliskie wzgórze, zbombardowac sniegiem bogu ducha winnego towarzysza podrózy
banaly , które nigdy sie nie nudza
Angielska zima która juz przeszla do historii
dla mnie jest tylko i az- milym recall-em z dziecinstwa
jutro znowu nie pójde do pracy
Maly Czerwony Samochodzik nie umie sobie poradzic z takim wyzwaniem
niech spi pod kolderka
jeszcze jeden dzien

Swiateczno Zyczeniowe Refleksje


najlepsze zyczenia swiateczne
przeslane mailem calemu zespolowi pracujacemu
od szacownego zespolu dyrektorów


pozdrowienia od "stada balwanów"
nie mogli sie chyba trafniej okreslic...


bez urazy :)

wtorek, 5 stycznia 2010

Bialosci




Bialutkosc dnia dzisiejszego
kaligrafia letnich opon na sniegu
glodne ptactwo w ogródku
wyzwanie rozpalenia kominka
strazniczka ognia
moze jutro nie pójde do pracy
odetne sie od swiata za bialutkoscia w Hobbitowie
bede udawac bezradna w angielskiej zimie
by pokarmic moje glupie bazanty

Okolice....


jedno z moich noworocznych postanowien
to wychodzic na spacery po okolicy o wiele wiele czesciej
bo na codzien nie doceniam uroków miejsca w jakim obecnie zamieszkuje
..... i kiedy nadejdzie koniecznosc zmiany miejsca pobytu
bede zalowac ze nie wykorzystalam tego czasu lepiej

piątek, 1 stycznia 2010

.. z dystansu...

Moja Noc Sylwestrowa, na Wzgórzach Malvern
by popatrzec sobie na odchodzacy rok 2009 z góry..