MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

niedziela, 13 grudnia 2009

autoironia

nie moglam sie powstrzymac :)
codziennie rano wychodze z porannym papierosem w jednej rece i z kromka chleba w drugiej
mój ogródek zrobil sie takim "bazancim sanktuarium" gdzie nikt do nich nie strzela a jeszcze napelnia zoladki za frajer
a ja mam z tego frajde jak dziecko
ze przez te 10 minut przed wyjechaniem do pracy
pokarmie sobie swoje "dzikie kury"
:)

4 komentarze:

  1. heh... oczka jak Pocahontas...z reszta cala jak Pocahontas :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna Anielka... dłonie pełne okruchów... jakoś ten papieros chciałam dojrzeć, ale tylko sobie wyobraziłam :)

    Moj syn na parapecie dokarmia mewki :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. mewy masz na parapecie?? nad morzem mieszkasz?

    OdpowiedzUsuń