MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

niedziela, 31 maja 2009

BBQ i Akwarele


ramiona szczypia od slonca
cos niebywalego;D
nie mialam tu tego od dwóch lat
laze dokola i pierdze niemozliwie, obzarta grillowanym kurczakiem i wolowina
o bekaniu piwnym nie wspomne
w tym uroczym popoludniowym lenistwie bylam w stanie nawet cos tam namalowac w miedzyczasie

sobota, 30 maja 2009

Sunny country




nie zadzierajcie z mlodzieza
zwiaza cie, wrzuca do bagaznika
wleja ci benzyne przez rure do zoladka
i podpala
i beda sie smiali z faktu ze zmieniles sie w miotacz ognia

bo zobaczyli to w filmie
fajny pomysl
mozna tak kogos nastraszyc
z okrutnie smiertelnym skutkiem

rzadko robi mi sie niedobrze w trakcie ogladania wiadomosci...
wczoraj mi sie zrobilo



a UK zwariowala.. tapla sie po uszy w sloncu
niemal kazdego dnia
akwarelki najlepiej schna na sloncu

czwartek, 28 maja 2009

Backlog



troszkie sie zaniedbalam, a tu posptrzatac trza, zalegle zamówienia wykonac, zalegle mejle napisac, rachunki porobic, te finansowe i te sumienia...
a jeszcze dzien taki piekny, cieply
zal nie isc na spacer

wtorek, 26 maja 2009

Mamo......

nagrodzona


cos tam wygralam
3cie miejsce w kategorii "wildlife"
zeby chociarz jakas kasa z tego byla to czad
a tak to se moge wlepic ikonke na bloga
i sie chwalic
zem wielki fotograf

Cornish weekend


wypadaloby cokolwiek przebaknac jak tam weekend minal
ano róznorako
pochowalismy Zuze w piatek pod rododendronem
króliki tak maja
umieraja bez powodu
niewdzieczne zwierzeta....
nie zmruzylam oka w pierwsza noc w namiocie .. bo nie wzielismy poduszek... to minimum luksusu potrzebne mi jest do normalnosci w funkcjonowaniu
teraz mam poduszke z Kornwalii
opalona twarz
i kilka tropikalnych mrówek we wlosach przytarganych z "Eden Project"

wtorek, 19 maja 2009

Fascynacja


nie ukrywam ze za kazdym razem jak biegnie w moim kierunku
i gdacze po swojemu z nadzieja na deszcz okruchów chleba
staje mi przed oczami ten wypchany jegomosc z mego dziecinstwa stojacy w swej dumnej pozie na szafkotapczanie

zawsze taki sam, zawsze z niezmienna mina

cierpliwie znoszacy nasze dzieciece zabawy w teatrzyk z panem bazantem z trocinami w brzuchu i panem lisem z klamra w pysku by móc zgrabnie chwytac swój ogon otulajac wiernie szyje naszej mamy


ta fascynacja zwyczajnym faktem

ze mimo tych trocin i drutów usztywniajacych sylwetke

toto gdacze

wsuwa chleb az mu sie ogon trzesie

ba!! robi kupe!!

niesamowite....


jak to do kurwy nedzy jest mozlliwe!!!!!!!???????????

niedziela, 17 maja 2009

piątek, 15 maja 2009

Moze jednak..



...lepiej mi zostac na Wyspach na dobre....
przeciez mimo wszystko
tu jest wciaz tak ladnie...
za malo we mnie samej w sobie milosci
do ojczyzny
by kierowac sie w wyborach tylko uczuciem....

zawsze kochalam rozsadkiem

Poczta Polska

Poczta Polska nie lubi kamyków
szczególnie tych malowanych
Poczta Polska jest uczulona na malowane kamyki
ma fobie
i ze strachu
na psa urok
podepcze paczke
rzuci o sciane
na wypadek
by te kotki i pieski sie nie ruszyly
bo moze sa zywe
i roznosza bakterie
moze swinska grype
trza sie upewnic ze kamyk nie wstanie, nie podniesie sie, nie zamiauczy, nie zaszczeka
trza miec pewnosc ze kazdy kamyk w paczce zostal unieszkodliwiony wedle norm Poczty Polskiej
poranili ciezko moje kamyki...
pozabijali jednego po drugim
ale Poczta Polska dzieki temu uratowala Naród przed potencjalnym biologicznym zagrozeniem....
moje kamyki....
moje biedne kamyki......

poniedziałek, 11 maja 2009

Beeee beeee

nasi zeszloroczni sasiedzi wrócili dzis znowu :)
jak milo ich znowu slyszec :)


a to starzy sasiedzi, ale jakze ich lubie :)

niedziela, 10 maja 2009

Szopowanie

chcesz miec cos zrobione porzadnie?
Nie licz na swego faceta
zatrudnij szwagra :)


sobota, 9 maja 2009

50/50

albo -albo
fifty-fifty
dobrze-zle
zdrowa-chora
sprawna-niedolezna
ze starosci-mlodo
urojenia-prawda

nie wiem
ale wiem ze napije sie whisky
;)

czwartek, 7 maja 2009

just live with that, girl

mam nie myslec o tym
moze to wirus, moze stres
moze z wiekiem po prostu sie psuje
moze zajrza mi do glowy, moze nie
mój kamyk dostal pierwotna nazwe
cysta
tylko ze mowia
to nie ona jest problemem
moze problemem jestem po prostu ja

środa, 6 maja 2009

Short way across

.. Herefordshire-Pembrokeshire :)

wtorek, 5 maja 2009

Oswajania proces

Pan Pheasant i jego piec malzonek
nie daje mi spokojnie wypalic papierosa na ganku
gdakaniem domaga sie chleba
dzis walczylam ze soba by go nie spróbowac poglaskac
dziesiec centymetrów odleglosci
jest zbyt kuszace dla dloni

Poweekendowy pile-up



stos brudnych ubran w kolejce do prania
stos wypranej bielizny czekajacej na poukladanie w szuflady
stos motocyklowych boxów wciaz jeszcze pelnych
na srodku pokoju
walajace sie kable do aparatów, krótkofalówek, ladowarek
masakra
kaski z komarami na szybkach
dobrze ze nie bylo zadnych na uzebieniu :)
przejechane 500 km
miedzy nogami
piec kilo czystej adrenaliny, paniki i braku pewnosci siebie
jako poczatkujacego motocyklisty
i dziesiec kilo endorfin na boskich "country roads"
schudlam poltora kilo z czystych nerwów
i z niedospanych nocy w namiocie
za blisko morza
jak na zlosc z podglosnionym vocalem
jestem dzis Czesiem który trzyma bezradnie swój mózg w lapce
i belkocze niezgorzej od niego
aparat w koncu do mnie dotarl
zdazyl sie zalapac na ta motorowa wycieczke
i zdal egzamin na piatke z plusem
kocham postep technologiczny
widzialam morze
ochrzcilam w nim niechcacy swoje waterproof bike boots
zadne morze nie szumi tak jak Baltyk
Slyszalam Go tydzien temu
przez telefon
rozmawialam z Baltykiem przez chwile
wciaz tam jest
a ja wciaz za nim tesknie