MY PRINTS FOR SALE

Art Prints

My Etsy Shop

niedziela, 18 marca 2018

Plomykówka na desce

taka sama technika jak zajaczek z poprzedniego posta...

niedziela, 11 marca 2018

Zajaczek na teksturach

Deska, surowa deska z palet do spalenia, obklejona skrawkami jeansu i chusteczkami moczonymi w medium do tekstur ktore po wyschnieciu robia sie twarde jak kamien (Powertex-polecam!), wszystko zagruntowane czarnym gesso ( mam obsesje na punkcie zaczynania od czarnego.. biale plotno tudziez plyta wywoluja u mnie uczucie bezradnosci i paniki.. z czarnosci zawsze wylanialy mi sie jakies ciekawe wizje....) , troche pozlacania, zajaczek namalowany olejami, tlo i tekstura pociagniete delikatnie opalizujacymi akrylami... i... jest  :)
 Jezuniu tak mi sie to bawienie surowymi materialami i teksturami spodobalo ze powstanie z tego seria  :)

piątek, 9 marca 2018

Olejne Zajaczki

Wciaz trzymam sie twardo postanowienia i nie dotykam konskiego tematu :) Moze tak jeszcze potrwac do wrzesnia ...
Tym razem dwa zajaczki z ksiezycem... oba malowane na kawalkach  nieheblowanej deski... pocietej pila lancuchowa na kawalki w celu spalenia ich w kominku :)
Ucze sie nowych tematow na materiale ktory mam za darmo... nie ma sie wtedy wyrzutow sumienia jak malunek wyjdzie okropnie... nie zmarnowalo sie dobrego plotna :)


środa, 3 stycznia 2018

i jedna Fraszeczka..

Zyc to ja vbym mogla
w czasach romantycznych
byle miec przy sobie
sprzet fotograficzny

.. karykatura kolezanki  :)

Fraszki....?

"Dobrze wiem że selfie bardzo jest dziś w modzie,
 toteż się starałam by wyjść jak najmłodziej"
..... karykaturka wlasna  :)





















































"Na cóż mi pozować z uśmiechem na twarzy
skoro nikt uśmiechu nie chce zauważyć?"
karykaturka znajomej  :)




wtorek, 2 stycznia 2018

Noworocznie

Nowy Rok zaczelam z grypa, pierwsza od dwudziestu paru lat :D
Trza bylo jednak nie przsestawac brac co roku szczepionki na grype, chorowalabym wtedy bardziej regularnie :D :D


wtorek, 12 grudnia 2017

Trzy dni magii

Hobbitowo  odwiedzila Zima.
Tylko  na  chwileczke.
Wpadla przelotem zapewne, po drodze na biegun polnocny.
Zmienila mój zakatek w Kraine czarów i balwanków.
Mam nadzieje ze spodobalo sie jej moje miejsce i szybko do mnie wroci na troszke dluzej niz tylko trzy dni...











niedziela, 26 listopada 2017

Bajeczka o sniegu

powracam do mojego starego motywu z bialym pawiem, sprzed siedmiu lat.
Tym razem w wiekszym rozmiarze.